Po blisko trzech miesiącach zakończył się częściowy postój remontowy Rafinerii Gdańskiej. W modernizacji 19 instalacji uczestniczyło około 2,5 tysiąca specjalistów i 119 firm zewnętrznych, z czego ponad 90 procent stanowiły polskie przedsiębiorstwa. Był to pierwszy tak duży remont przeprowadzony po pięciu latach nieprzerwanej pracy instalacji technologicznych.
Prace rozpoczęły się pod koniec lutego i trwały do połowy maja. Remont prowadzono w formule postoju częściowego, co oznacza, że część instalacji była modernizowana, podczas gdy pozostała część zakładu normalnie produkowała paliwa i inne produkty rafineryjne. Takie rozwiązanie pozwala utrzymać ciągłość pracy rafinerii, ale znacząco zwiększa stopień skomplikowania całej operacji.
Przygotowania do postoju rozpoczęły się z około dwuletnim wyprzedzeniem. Obejmowały m.in. planowanie harmonogramów, kontraktację wykonawców oraz analizę doświadczeń z poprzednich remontów. W szczytowym momencie przy projekcie pracowało około 2500 dodatkowych pracowników.

— Postój remontowy to jedno z kluczowych narzędzi utrzymania efektywności i niezawodności rafinerii. Dlatego wraz z zakończeniem jednego postoju rozpoczynamy przygotowania do kolejnego. To projekt, w który – bezpośrednio lub pośrednio – zaangażowana jest cała organizacja – mówi Grzegorz Orzeszko, członek zarządu Rafinerii Gdańskiej.
Zakres prac obejmował m.in. czyszczenie i naprawy wymienników, zbiorników, reaktorów, kolumn technologicznych i pieców rafineryjnych. Przeprowadzono także przeglądy armatury, testy systemów sterowania, rewizje Urzędu Dozoru Technicznego oraz wymianę wyeksploatowanych elementów i katalizatorów.

Skala przedsięwzięcia była ogromna
W czasie remontu wykonano 690 rewizji wewnętrznych urządzeń, 610 prób ciśnieniowych i ponad 1,9 tysiąca badań nieniszczących. Łącznie działania objęły około 950 aparatów, 76 maszyn i ponad 4,5 tysiąca elementów automatyki przemysłowej.
— Ten remont był dla nas największym wyzwaniem pod względem liczby specjalistycznych badań diagnostycznych z wykorzystaniem zaawansowanych technik. Wykonanie kilku tysięcy rewizji i badań w krótkim czasie wymaga bardzo precyzyjnego planowania oraz idealnej koordynacji działań – podkreśla Daniel Konkel, dyrektor Terenowego Oddziału UDT w Gdańsku.

Rafineria rozwija również system RBI (Risk Based Inspection), który pozwala planować zakres remontów na podstawie rzeczywistego stanu technicznego urządzeń oraz analizy ryzyka. Dzięki temu możliwe było wydłużenie okresu pracy instalacji pomiędzy kolejnymi remontami z czterech do pięciu lat.
W czasie postoju szczególny nacisk położono na kwestie bezpieczeństwa. Przeprowadzono ponad 560 kontroli BHP, a wykonawcy przepracowali łącznie około 840 tys. godzin. Jak podkreśla spółka, podczas remontu nie doszło do żadnego poważnego incydentu technicznego ani pożaru.
Kolejna część remontu została zaplanowana na wiosnę 2027 roku
Wówczas zatrzymanych ma zostać 71 instalacji, z czego 48 zostanie objętych pracami modernizacyjnymi i serwisowymi.

fot: Rafineria Gdańska Sp. z o.o.
