Jeszcze kilka lat temu firmy planowały rozwój na dekady. Dziś – jak podkreślają eksperci – perspektywa nawet kilku lat stała się trudna do przewidzenia. Podczas Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie o nowych wyzwaniach dla gospodarki morskiej, bezpieczeństwie i roli uczelni technicznych mówił prof. Stanisław Iwan z Politechniki Morskiej.
Miejsce ważnych rozmów
Kongres Morski w Szczecinie od lat jest miejscem, gdzie spotykają się przedstawiciele branży portowej, transportowej, naukowcy i administracja. W tym roku jednym z najmocniej wybrzmiewających tematów było bezpieczeństwo – zarówno infrastruktury, jak i światowych łańcuchów dostaw. W dyskusjach aktywnie uczestniczyła także Politechnika Morska.
Wśród uczestników kongresu widoczni byli nie tylko wykładowcy i eksperci, ale także studenci uczelni. Jak podkreślał prof. Stanisław Iwan, dziekan Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Transportu Politechniki Morskiej, dla uczelni to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku.
Statek badawczy i nowe kompetencje
W czasie rozmowy z dziekan Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Transportu Politechniki Morskiej nie zabrakło tematu budowy nowego statku badawczego dla Politechniki Morskiej. To inwestycja, o której mówi się nie tylko w środowisku akademickim.
– „Myślę, że warto podkreślić, że inwestycja jaką jest budowa statku dla Politechniki Morskiej to jedna z ważniejszych inwestycji w ogóle dla regionu, ale również dla szkolnictwa. Będzie to statek badawczy, więc będzie pełnił bardzo istotną rolę, ogólnie dla polskiej nauki i dla gospodarki” – mówił prof. Iwan.
Dziekan zwracał również uwagę, że uczelnia rozwija dziś kompetencje związane nie tylko z tradycyjną gospodarką morską, ale również z nowymi sektorami, takimi jak offshore czy logistyka przyszłości.
– „Warto podkreślić, że Politechnika Morska to jest cały wachlarz różnych kompetencji, poczynając od tych kompetencji typowo morskich poprzez kompetencje lądowe na kompetencjach związanych na przykład z morską energetyką wiatrową, a więc Kongres Morski dla naszej uczelni jest jednym z najważniejszych wydarzeń w roku” – dodał profesor.

Bezpieczeństwo stało się codziennością
Motyw przewodni tegorocznego Kongresu Morskiego nie był przypadkowy. Trwającą wojna w Ukrainie, napięcia międzynarodowe i kryzysy gospodarcze sprawiły, że bezpieczeństwo jest dziś jednym z najważniejszych tematów dla branży transportowej i logistycznej.
– „Zdecydowanie, to dotyczy zarówno kształcenie, jak i prac badawczych. To jest zagadnienie, które pojawiło się w naszej rzeczywistości, rzekłbym trochę znienacka, bo nam się ta cała rzeczywistość dosyć mocno pozmieniała: najpierw pandemia, potem wybuch wojny na Ukrainie, teraz sytuacja, którą mamy na świecie, wynikająca z ataku na Iran, a więc bardzo poważne wyzwania” – mówił
Panel, który podczas Kongresu Morskiego, poprowadził prof. Iwan dotyczył właśnie łańcuchów dostaw w turbulentnej rzeczywistości.
– „Dla kształcenia naszych studentów jest to również niezwykle istotne, ponieważ absolwent Politechniki Morskiej musi być wyposażony również w kompetencje dotyczące szeroko pojętych kwestii bezpieczeństwa” – podkreślał dziekan.
Dziś bezpieczeństwo nie oznacza już wyłącznie ochrony granic czy infrastruktury. Coraz częściej chodzi także o stabilność dostaw, odporność portów i firm na kryzysy oraz przygotowanie specjalistów do działania w nieprzewidywalnych warunkach.

„Nawet 2028 jest bardzo odległą przyszłością”
Jednym z tematów kongresowych debat była przyszłość światowych łańcuchów dostaw i planowanie strategiczne w czasach ciągłych zmian. Zdaniem prof. Iwana rzeczywistość zmienia się dziś tak szybko, że nawet kilkuletnie prognozy stają się trudne i niepewne.
– „Powiem szczerze, że nawet dzisiaj zastanawiałem się nad tą końcówką 2030+, i powiem szczerze, że zacząłem się przez moment zastanawiać, biorąc pod uwagę te wszystkie niezwykłe sytuacje, które się dzieją: ten element zaskoczenia, tę nieprzewidywalność, to mam wrażenie, że nawet 2028 jest bardzo odległą przyszłością i może się bardzo wiele wydarzyć” – mówił profesor.
Jak zaznaczał, zmieniło się również podejście firm do długofalowego planowania.
– „Warto dodać, że nawet w przedsiębiorstwach w tej chwili planuje się w węższym horyzoncie czasowym. Kiedyś planowało się właśnie na dekady, a teraz się planuje w horyzoncie dwu-, trzy-, pięcioletnim, bo jest bardzo duża nieprzewidywalność” – podkreślał ekspert.
Profesor zwrócił również uwagę na wpływ nowych technologii i sytuacji geopolitycznej na funkcjonowanie gospodarki.
Niepewna przyszłość
– „To są dwa elementy, które się na to składają. Z jednej strony mamy tę nieprzewidywalność sytuacji geopolitycznej, mamy bardzo duże zawirowania, jeżeli chodzi o różnego rodzaju ugrupowania, o wyniki wyborów na przykład. Czy ktoś by się spodziewał, że na Węgrzech zwycięstwo opozycji będzie tak wysokie? Myślę, że nie. A jednak nie wiemy, co się wydarzy, nie wiemy, czym nas rzeczywistość zaskoczy, natomiast niewątpliwie rozwój technologii jest tutaj bardzo ważny” – podsumował prof. Stanisław Iwan.
Kongres Morski po raz kolejny pokazał, że współczesna gospodarka morska to dziś znacznie więcej niż statki i porty. To także bezpieczeństwo, nowe technologie i przygotowanie specjalistów do świata, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek.
Fot. Polska Morska

