Polski Portal Morski
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
Polski Portal Morski
  • Home
  • Aktualności
  • Bada dna mórz, przetrwała tajfun – niezwykła praca Polki na statkach badawczych całego świata
Aktualności Forum Ekspertów Ważne

Bada dna mórz, przetrwała tajfun – niezwykła praca Polki na statkach badawczych całego świata

Przez DC28 lipca 202528 lipca 2025

Jej biuro to mostek kapitański, a miejscem pracy są wody całego świata. Klaudia Goguette-Winkler z wykształcenia jest geodetką. Zamiast działek i ulic mierzy głębokość mórz, tworzy mapy dna i bada wraki.

Klaudia Goguette-Winkler pracuje jako hydrograf i pomiarowiec na statkach badawczych. Skanuje głębokości, bada przeszkody i tworzy mapy dla żeglugi, inwestycji portowych czy badań środowiskowych.

– Hydrografia to geodezja w wersji wodnej. Hydrograf schodzi z lądu i wchodzi na pokład łodzi, kutra lub pontonu, żeby robić pomiary pod wodą. Zamiast tachimetru ma echosondę, sonar i systemy RTK. Zamiast wytyczać działki, badam wraki, głębokości i zmiany pod wodą oraz podwodne przeszkody i prądy – tłumaczy Goguette-Winkler.

Technologia, z której korzysta geodetka pozwala zajrzeć pod wodę z dokładnością do centymetrów.

 – Do pracy używam echosond wielowiązkowych, systemów RTK GNSS, sonarów bocznych, INS oraz dronów nawodnych i podwodnych. Najciekawszym sprzętem, z jakim pracuję, jest echosonda wielowiązkowa. To podstawowy sprzęt, ale pozwala tworzyć trójwymiarowe mapy dna z niesamowitą dokładnością. Dzięki niej mogłam na przykład „odkryć” wrak samolotu na dnie morza, o którym nikt nie miał pojęcia – mówi hydrografka.

Zapytano Klaudie Goguette-Winkler co się dziej z badaniami, które wykonuje ?

– Dane z dna morskiego trafiają do specjalistycznych programów, gdzie są przetwarzane i analizowane. Tworzymy z nich mapy batymetryczne, modele 3D dna, wykrywamy przeszkody i zmiany w ukształtowaniu terenu pod wodą. Informacje te są wykorzystywane dla bezpieczeństwa żeglugi, aby statki wiedziały, gdzie jest bezpieczna głębokość, a gdzie mogą się osadzić na mieliźnie. Kolejno zastosowanie naszych badań przekłada się na budowę i utrzymanie portów, mostów, farm wiatrowych, gazociągów podmorskich. Ponadto dane pozwalają na monitorowanie zmian w środowisku, jakich jak erozje dna, odkładania się osadów. W zależności od projektów są to też poszukiwania i badania naukowe, identyfikujemy wraki, rurociągi, archeologia podwodna. W skrócie: dane hydrograficzne są kluczowe tam, gdzie człowiek wchodzi w interakcję z wodą – od żeglugi po infrastrukturę morską. Dzięki nim widzimy pod wodą i możemy działać świadomie i bezpiecznie. Przygody i ekstremalne sytuacje – tłumaczy przeprowadzane badania Klaudia Goguette-Winkler.

Praca jako hydrograf to nie tylko zaawansowane technologie, ale też życie w rytmie 12-godzinnych wacht, na pokładzie z załogą z różnych stron świata. To bycie na głębokim oceanie daleko od brzegu i codzienności.

– Po pracy są rozmowy, gry, siłownia, filmy, czasem karaoke. Ale czasem po prostu chce się płakać. Wiesz, że twoi bliscy właśnie świętują, a ty jesteś na środku oceanu. W razie jakiekolwiek wypadku czy niespodziewanej sytuacji nie możesz po prostu wyjść z pracy i się transportować. Wymaga to zaangażowania większej ilości osób i trwa zdecydowanie dłużej. Często na statki jesteśmy transportowani helikopterami – mówi geodetka.

Hydrografowie często pracują na kontraktach podobnie jak marynarze. Wielokrotnie zmieniają statki, porty i zespoły.

– Wchodzę na statek, gdzie nikogo nie znam. Jako część badawcza musimy współpracować z resztą statku. Nie jest tak, że badamy dno, a reszta załogi żyje własnym życiem. Jednak jako freelancer jest trochę inaczej – wchodzi się na nieznane wcześniej statku, ciągle nowe twarze, imiona. Często wchodzę się do już zgranej ekipy i nie jest tak łatwo po prostu się wpasować. Szczególnie kiedy wie się, że za parę tygodniu się pożegnamy i znowu będzie nowy statek, nowi ludzie – powiedziała Klaudia Goguette-Winkler.

Najbardziej dramatyczne doświadczenie hydrograf przeżyła na wodach u wybrzeży Tajwanu, kiedy ich statek znalazł się na trasie tajfunu.

– To zdarzyło się w tamtym roku w Tajwanie. Byliśmy wtedy na statku, gdy nagle zaczęły pojawiać się ostrzeżenia o nadchodzącym tajfunie. Początkowo załoga chciała uciec na południe i ominąć burzę. Ale tajfun zmienił kierunek i zaczął zbliżać się bezpośrednio do nas – wspomina.

Sytuacja była poważna. Jej statek znalazł się w centrum tajfunu.

– Najgorsze było chyba czekanie… Wiedzieliśmy, że nie zdążymy już uciec. Trzeba było po prostu przetrwać. Do tego dochodziły telefony od rodziny, która pytała, czy wszystko u mnie w porządku. Mówiłam, że się nie boję – chociaż w środku czułam coś zupełnie innego – mówi geodetka.

Jej jednostce nic się nie stało, ale w pobliżu zatonął inny statek.

– Na szczęście nam nic się nie stało. W pobliżu był inny statek, który nadawał przez radio sygnał “mayday”. Zatonął i niestety część załogi nie przeżyła. Pokazało mi, jak cienka bywa granica między rutyną a tragedią. I jak bezsilny wobec natury może być człowiek – wspomina hydrografka.

Pomysł na taką karierę nie pojawił się od razu. Klaudia Goguette-Winkler studiowała geodezję na ówczesnej Akademii Morskiej w Szczecinie. Zajęcia z hydrografii rozbudziły ciekawość.

– Wydawało mi się, że ta dziedzina ‘survey’u’ jest dużo ciekawsza niż ta na lądzie. Niestety na uczelni nie otworzono kierunku hydrograficznego. Po latach koleżanka wspomniała o firmie, w której pracował jej mąż i tak się zaczęło – mówi geodetka.

Dziś geodetka odwiedza najdalsze zakątki globu. Z pokładu patrzy na świat zupełnie inaczej. Choć jej codzienność przypomina film przygodowy, Goguette-Winkler podkreśla, że to przede wszystkim praca, ciężka, wymagająca, ale też fascynująca.

– Świat się trochę dla mnie zmniejszył. Dalekie kraje nie są już takie dalekie. Na statkach są ludzie z różnych zakątków świata, z różną kulturą, językiem. Na tę parę tygodni wszyscy potrafimy żyć ze sobą i współpracować razem. Poznajemy swoje kultury, opowiadamy o naszych tradycjach, miastach. Stałam się bardziej niezależna, pewna siebie i nauczyłam się stawiać granice. Najpiękniejsze elementy pracy? Zachody słońca na oceanie i ludzie z całego świata, z którymi przez kilka tygodni tworzymy zgraną załogę. Najtrudniejsze? Rozłąka z rodziną, brak możliwości powrotu, samotność – mówi hydrolożka.

Gdy mówi innym, czym się zajmuje, słyszy najczęściej:

– „Wow, to brzmi jak przygoda życia!” Dużo pytań, jak to jest pracować na statku jako kobieta. A ja wtedy mówię: „To nie przygoda – to mój zawód.”– podsumowuje Klaudia Goguette-Winkler.

fot. archiwum prywatne Klaudia Goguette-Winkler

badania hydrograficznebadania środowiskowedrony nawodnedrony podwodneechosonarKlaudia Goguette-Winklermapowanie dnapolska-morskapomiarowiecsystem ons
Poprzednia Informacja
Burza na Ha Long Bay: Śmierć i dramat na turystycznym statku
Następna Informacja
PSSE i PEJ z porozumieniem na rzecz rozwoju energetyki jądrowej i lokalnych inwestycji

Zobacz podobne

Rusza budowa tunelu pod Odrą. „Zośka” wchodzi w kluczowy etap [GALERIA]

DC22 maja 202622 maja 2026

Blisko 200 tysięcy ton więcej. Port Gdynia notuje wzrost przeładunków zbóż

DC22 maja 202621 maja 2026

„Wdrożenie procedury Secure Release Order przebiegło pomyślnie”. Niemieckie porty kończą z kodami PIN

LK22 maja 202621 maja 2026

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Ostatnie wpisy

  • Rusza budowa tunelu pod Odrą. „Zośka” wchodzi w kluczowy etap [GALERIA]
  • Blisko 200 tysięcy ton więcej. Port Gdynia notuje wzrost przeładunków zbóż
  • „Wdrożenie procedury Secure Release Order przebiegło pomyślnie”. Niemieckie porty kończą z kodami PIN
  • Port Szczecin zyskał nowy terminal, który trzykrotnie zwiększył możliwości przeładunku zbóż i pasz
  • Energetyczna przyszłość Europy. Gdańsk ponownie miejscem ważnej debaty

Najnowsze komentarze

  • marynarz - Marynarze ze statku „Oceania” protestują. Oczekują umów o pracę
  • Paulina - 60,2 mld złotych na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
  • Skok Magika - Statek za 300 milionów złotych. Oto wymarzony następca Daru Młodzieży [WYWIAD]
  • Paweł - Pogłębienie toru wodnego do portu w Elblągu staje się faktem
  • Z Peerelu - Zimowy rejs szkoleniowy ORP Wodnik – podchorążowie AMW doskonalą umiejętności na morzu

Forum Ekspertów

Energetyczna przyszłość Europy. Gdańsk ponownie miejscem ważnej debaty

LK21 maja 202621 maja 2026
21 maja 202621 maja 20260

18. Baltic Business Forum: Świnoujście stanie się centrum...

LK28 kwietnia 202628 kwietnia 2026
28 kwietnia 202628 kwietnia 20260

To wydarzenie, które wychodzi poza mury teatru. Ponownie...

LK17 kwietnia 202617 kwietnia 2026
17 kwietnia 202617 kwietnia 20260

Transport w centrum zmian: FRACHT 2026 zapowiada ważne...

LK23 marca 202623 marca 2026
23 marca 202623 marca 20260

Cyfrowe bezpieczeństwo Bałtyku: W Gdyni spotkają się eksperci...

LK16 marca 202616 marca 2026
16 marca 202616 marca 20260

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj najważniejsze informacje na bieżąco!

Polski Portal Morski
FacebookTwitterInstagramYoutube
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
logo
O nas
Polska Morska - to nowy polski portal morski, poświęcony morzu oraz gospodarce morskiej. To również nazwa nawiązująca do pięknej i historycznej wizji Rzeczypospolitej aktywnej oraz morskiej.

Regulamin Portalu Polska Morska
Skontaktuj się z nami: redakcja@polskamorska.pl
Odwiedź nas!
FacebookTwitterInstagramYoutube
poz. 1189 w krajowym rejestrze dzienników i czasopism, ISSN 3072-0192

Zamieszczone na stronach internetowych portalu polska-morska.pl vel polskamorska.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, jest zabronione.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie