Do 25 Brygady Kawalerii Powietrznej trafił pierwszy, wyprodukowany w Polsce, śmigłowiec AW149 . To nie tylko wzmocnienie polskiego wojska – to także symboliczny moment, który otwiera drogę do regularnej produkcji tej nowoczesnej maszyny w Świdniku.
Nowy rozdział
W czwartek, 27 listopada, w 7 Dywizjonie Lotniczym 25 Brygady Kawalerii Powietrznej miało miejsce wyjątkowe wydarzenie. To tam wicepremier i minister obrony narodowej – Władysław Kosiniak-Kamysz – spotkał się z żołnierzami, żeby oficjalnie powitać pierwszy AW149 z polskiej linii produkcyjnej. Jak podkreślił, takie momenty są dowodem na to, że modernizacja armii to proces, który wymaga czasu i konsekwencji.
– „To co dobre trzeba kontynuować, modyfikować ale nie wywracać. To jest moja dewiza” – powiedział wicepremier zaznaczając, że zamówienia, które realizowane dziś będą służyły wojsku przez lata.

Produkcja w Polsce
Pierwsze 10 śmigłowców AW149 trafiło do Polski z Włoch. Teraz zaczyna się etap, na który czekał cały sektor zbrojeniowy: produkcja w Świdniku. Zgodnie z umową z 2022 r. PZL-Świdnik został zobowiązany do uruchomienia linii montażowej tej konstrukcji. Prezentowany śmigłowiec jest pierwszym zbudowanym w całości w Polsce – jedenastym w ramach całego zamówienia, które składa się z 32 maszyn.
Wojsko Polskie ma otrzymać jeszcze 21 maszyn z krajowej produkcji, do 2029 roku. To nie tylko wzmocnienie armii, ale także impuls dla przemysłu obronnego i miejsc pracy.
– „AW149 to jest nowy śmigłowiec, wielozadaniowy, który nie dość, że powstaje z naszymi sojusznikami z Włoch to jest jeszcze produkowany w Polsce” – zaznaczył szef MON.
Współczesne wyzwania
AW149 to maszyna nowej generacji, zaprojektowana z myślą o różnorodnych zadaniach. Śmigłowiec jest wyposażony w nowoczesne systemy, które można dostosowywać w zależności od misji.
– „Rola tego śmigłowca, jego zadania to wsparcie pola walki, ewakuacja medyczna – to są działania desantowe, transportowe czy logistyczne. Jest dobrze wyposażony – w systemy obserwacji, łączności czy uzbrojenie” – mówił o AW149 Kosiniak-Kamysz.
W praktyce oznacza to, że jedna platforma może pełnić funkcje ratownicze, transportowe, a nawet działać jako powietrzne stanowisko dowodzenia. To istotne dla współczesnych sił zbrojnych, które muszą reagować na różne scenariusze – nie tylko w strefie konfliktu, ale też przy działaniach kryzysowych.
Sprzęt to nie wszystko
Wicepremier przypomniał również tych, którzy będą na co dzień obsługiwać nowy sprzęt.
– „Nabycie sprzętu jest bardzo ważne, ale tak samo ważne jest przygotowanie całego personelu” – zaznaczył wicepremier, dziękując pilotom, technikom i dowództwu.

Dzięki pakietowi szkoleniowo-symulatorowemu, który jest częścią całej umowy, żołnierze otrzymają narzędzia, by w pełni wykorzystać możliwości AW149. To gwarancja, że nowoczesne śmigłowce nie będą tylko wizytówką technologicznego postępu, a realnym wsparciem.
Symbol modernizacji
Wprowadzenie pierwszego AW149 produkowanego w Polsce to coś więcej niż dostawa maszyny. To sygnał, że modernizacja armii może opierać się na polskim przemyśle, a strategiczne decyzje przynoszą realne efekty. Po latach zapowiedzi w Świdniku powstaje sprzęt, który zasila polskie wojsko.
Fot: gov.pl
