Polski Portal Morski
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
Polski Portal Morski
  • Home
  • Akcje Polski Morskiej
  • FPM: Ciągłości zleceń i prawdziwego „local content”. Tego oczekują liderzy branży stoczniowej
Akcje Polski Morskiej Stocznie Ważne

FPM: Ciągłości zleceń i prawdziwego „local content”. Tego oczekują liderzy branży stoczniowej

Przez Paulina Ledzinska30 października 202530 października 2025

Panel III, pierwszej edycji Forum Polska Morska, poświęcono strategicznym kierunkom rozwoju polskiego przemysłu stoczniowego: pozyskiwaniu nowych kompetencji technologicznych i zwiększaniu udziału krajowych dostawców w łańcuchach dostaw (tzw „local content”).

W rozmowie udział wzięli: 
– Radosław Kowalczyk, prezes Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” Sp. z o.o.
– Andrzej Montwiłł, prezes Zachodniopomorskiego Klastra Morskiego
– Daniel Opas, prezes Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” S.A.
– Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej Sp. z o.o. w Gdyni
– Bartłomiej Stępień, dyrektor zarządzający, Elektryka Morska
Dyskusję moderował Bartłomiej Czetowicz, redaktor naczelny portalu PolskaMorska.pl.

Local content

W centrum rozmowy znalazła się potrzeba realnego przekuwania „local content” w portfel zleceń dla polskich stoczni i kooperantów. Paneliści wskazywali, że pojęcie przywędrowało do branży wraz z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej, ale jego praktyczny wymiar zależy od zdolności budowania efektywnych łańcuchów współpracy. Z dyskusji wynika, że polski sektor dysponuje kompetencjami do realizacji złożonych projektów – pod warunkiem zapewnienia ciągłości zamówień i integracji dostawców. Silnym motywem była też „odmitologizacja” przeszłości i przejście do systemowego modelu kooperacji.

Paneliści podkreślali, że local content nie jest jedynie modnym hasłem, ale konkretnym mechanizmem gospodarczej współpracy, który wymaga definicji i konsekwentnego wdrożenia w praktyce.

— Local content nie narodził się w stoczniach, tylko w offshore wind, i do dziś nie ma precyzyjnej definicji. Dla biznesu kluczowe jest więc nie hasło, lecz kooperacja i umiejętność dobierania partnerów blisko siebie. Proste jednostki popłyną do Azji, ale Europa – w tym Polska – powinna koncentrować się na złożonych napędach, automatyzacji i integracji systemów. Musimy świadomie budować łańcuchy dostaw i współpracę regionalną, zamiast dublować kompetencje pod jednym dachem – mówił Andrzej Montwiłł, Zachodniopomorski Klaster Morski.

— Local content nie polega na tym, że tylko część konstrukcji powstaje w Polsce. Prawdziwy local content to sytuacja, gdy statek powstaje od projektu po wyposażenie w polskiej stoczni, we współpracy z biurem projektowym, dostawcami i serwisem. Wtedy mówimy o realnym udziale krajowych kompetencji – technicznych, inżynierskich i organizacyjnych – w całym procesie budowy jednostki. Tylko w takim modelu budujemy faktyczną wartość dodaną dla polskiej gospodarki – dodał Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni.

Stocznia Wulkan: integrator i koło zamachowe dla regionu

Stocznia Szczecińska „Wulkan” zaprezentowała się jako platforma integrująca prywatne firmy działające na jej terenie. Według zarządu zakład odbudował stabilność operacyjną i realizuje produkcję dla offshore wind oraz projekty okrętowe, a jego potencjał skaluje się wraz z portfelem kontraktów. Kluczowe jest wymuszenie sprawiedliwego rozdziału zleceń w ramach krajowego łańcucha dostaw i utrzymanie strumienia zamówień w regionie. To jak argumentowano w trakcie panelu- bezpośrednio przekłada się na zatrudnienie, inwestycje i rozwój kompetencji.

— Local content to dla nas przede wszystkim zlecenia i ciągłość pracy całego ekosystemu na terenie stoczni. Dziś działa tu około kilkudziesięciu firm i codziennie wchodzi na teren kilka tysięcy ludzi, ale ten mechanizm wymaga stałego dopływu kontraktów. Współpracujemy jako integrator – od konstrukcji stalowych po jednostki kompletne – budując łańcuch wartości razem z sektorem prywatnym. Warunkiem rozwoju jest to, by zamówienia nie wypływały z kraju, jeśli krajowe zaplecze może je zrealizować konkurencyjnie – mówił Radosław Kowalczyk, Stocznia Szczecińska „Wulkan”.

Utrzymanie strumienia zleceń i sprawiedliwy rozdział kontraktów w ramach krajowego łańcucha dostaw to warunek trwałego rozwoju tego ekosystemu. W praktyce oznacza to nie tylko produkcję, lecz również stałe miejsca pracy, inwestycje w park technologiczny i odbudowę kompetencji w regionie.

Wojsko, promy i ekonomika – co decyduje o przewadze

Prezes PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni wskazał, że w Polsce trwa odbudowa potencjału produkcyjnego. Przykładowo: liczba pracowników w Stoczni Wojennej wzrosła z 550 do blisko tysiąca, a kolejne inwestycje w automatyzację i zaplecze techniczne mają umożliwić utrzymanie stabilnego rytmu pracy. Warunkiem powodzenia jest jednak zapewnienie ciągłości zamówień ze strony administracji państwowej i sektora obronnego, które stanowią podstawę dla całego łańcucha kooperantów.

Podczas panelu zwrócono też uwagę na ekonomiczne uwarunkowania rynku promowego i handlowego. Polskie stocznie wciąż mierzą się z różnicą kosztów w stosunku do Azji – jednostka, która w Chinach powstaje za 700–800 mln zł, w Europie kosztuje nawet miliard. Dla armatorów kluczowa jest cena frachtu, co ogranicza możliwości zamówień w kraju, jeśli różnicy nie zrekompensuje długofalowy program wsparcia lub preferencje lokalne. Dodatkowym ograniczeniem jest tzw. maker’s list, czyli lista wskazanych producentów wyposażenia – często zagranicznych – którą narzucają armatorzy lub instytucje publiczne, dążąc do unifikacji sprzętu i systemów serwisowych. To w praktyce redukuje udział polskich dostawców w budowie jednostek.

Paneliści zgodzili się, że konkurencja kosztowa z Azją nie jest już możliwa – Polska nie dysponuje dziś ani tańszą energią, ani niższymi kosztami pracy. Przewaga musi więc opierać się na automatyzacji procesów, wysokiej wartości dodanej, nowoczesnym zarządzaniu projektami i bezpieczeństwie finansowym kontraktów.
Rynek wymaga również solidnego zaplecza prawnego i finansowego – ubezpieczeń, gwarancji i zabezpieczeń płatniczych – które ochronią stocznie przed ryzykiem utraty płynności przy realizacji dużych projektów.

— Największe pieniądze są w skomplikowanym sprzęcie i integracji systemów – na tym powinniśmy budować pozycję. Branża potrzebuje stabilnych, wieloletnich programów, bo równie szybko jak się rozpędza, może hamować przy braku nowych kontraktów. Konkurencja kosztowa z Azją już nie działa – Polska nie ma dziś przewagi ani w energii, ani w kosztach pracy, więc kluczem są automatyzacja i wysoka wartość dodana. Do tego konieczne jest zaplecze finansowe, gwarancje i solidne umowy, które chronią stocznie przy realizacji złożonych projektów – mówił Marcin Ryngwelski, PGZ Stocznia Wojenna.

Remonty: globalna konkurencja, lokalne szanse z offshore

Segment remontowy funkcjonuje w pełnej konkurencji globalnej – tu local content z natury ma mniejsze znaczenie. Mimo to bliskość wielkich inwestycji w offshore wind rodzi realne okazje do współpracy przy komponentach, serwisie i logistyce. Prezes Stoczni Remontowej „Gryfia” podkreśla partnerstwa z uczelniami oraz projekty innowacyjne usprawniające organizację, technologię i jakość. Wnioski są czytelne: jeśli Polska nie przełączy się na innowacje, nie utrzyma tempa wzrostu w przemyśle.

— W remontach konkurujemy globalnie i preferencje lokalne praktycznie nie występują, ale offshore wind otwiera nam okno możliwości. Widzimy zainteresowanie inwestorów współpracą z polskimi firmami i przygotowujemy się, by z tego skorzystać. Równolegle stawiamy na innowacje i projekty badawczo-rozwojowe z uczelniami w Szczecinie – to przełoży się na technologię, organizację i jakość. Bez nowych technologii Polska jako gospodarka nie utrzyma przewag, bo proste rezerwy kosztowe już się skończyły – komentował Daniel Opas, Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”.

Kooperacja zamiast dublowania kompetencji

Przykłady ze Stoczni „Wulkan” i Trójmiasta potwierdzają efektywność modelu, w którym stocznia pozostaje integratorem, a wyspecjalizowane firmy wchodzą na jednostkę pakietami robót. Taki układ skraca czas, ogranicza CAPEX i pozwala lepiej skalować moce do harmonogramów. Lokalne konsorcja są w stanie składać konkurencyjne oferty w przetargach publicznych i komercyjnych, co już przynosi pierwsze efekty. Warunkiem pozostaje konsekwentne budowanie „piramidy” podwykonawców i wspólnej oferty eksportowej.

— Najpierw współpraca przy mniejszych jednostkach i pakietach – tak tworzy się organizm zdolny do projektów pod klucz. Stoczni nie opłaca się dublować wszystkich kompetencji, jeśli lokalny rynek ma sprawdzonych specjalistów od projektu, dostaw i montażu. Konsorcja z udziałem integratora i kooperantów pozwalają składać kompletne, konkurencyjne oferty i zdobywać pierwsze zamówienia po latach przerwy. Od tej konsekwencji zaczyna się droga do większych kontraktów w administracji morskiej, offshore i eksporcie – dodał Bartłomiej Stępień, Elektryka Morska.

Kadry i edukacja: jak zasilić łańcuch

Branża równolegle mierzy się z niedoborem fachowców, skutkiem przerwanej ciągłości kształcenia zawodowego, migracji zarobkowej i wieloletniego spadku prestiżu zawodów technicznych. Jeszcze dwie dekady temu w Polsce funkcjonowały liczne szkoły techniczne i klasy okrętowe, dziś w niektórych technikach uczy się zaledwie kilkanaście osób.

Paneliści zwracali uwagę, że to problem systemowy: po zamknięciu stoczni w latach 2000–2010 wielu specjalistów wyjechało, a kolejne roczniki nie były już kształcone w zawodach ściśle związanych z przemysłem morskim. Dziś, gdy produkcja ponownie się rozpędza, brakuje wykwalifikowanych spawaczy, konstruktorów, automatyków i mechatroników, a odbudowa kadr wymaga czasu i planowego działania.

Marcin Ryngwelski wyliczał, że w niektórych szkołach technicznych na kierunku budowy okrętów kształci się dziś zaledwie 11 uczniów w klasie, z czego po kilku latach w zawodzie zostaje zaledwie 6–8 osób – na wszystkie stocznie w kraju. To, jak mówił, obraz realnego deficytu kompetencji, z którym branża musi się zmierzyć w perspektywie dekady. Stąd rosnąca potrzeba współpracy ze szkołami, kształcenia dualnego i wspólnych programów praktyk, które zapewnią młodym technikom i studentom kontakt z realną produkcją już w trakcie nauki.

Powrót do budowy jednostek kompletnych, a nie jedynie sekcji kadłubowych, może być impulsem dla młodych ludzi, by związać się z sektorem. Nowe projekty w stoczniach wojennych, administracji morskiej czy offshore wind wymagają wiedzy z zakresu automatyki, mechatroniki, informatyki i zarządzania projektami — zawodów, które są dziś najbardziej poszukiwane.

Praca w przemyśle morskim przestaje być kojarzona wyłącznie z ciężkim rzemiosłem. Dla nowego pokolenia to coraz częściej środowisko nowoczesnych technologii, projektowania 3D, automatyzacji i integracji systemów.

fot: Polska Morska

Forum Polska Morskalocal contentpolska morskaPrzemysł StoczniowySzczecin
Poprzednia Informacja
Naruszysz strefę DRA w Porcie Gdańsk? Oto, co może Cię czekać
Następna Informacja
Forum Polska Morska na zdjęciach [GALERIA]

Zobacz podobne

Energia wiatru rośnie szybciej niż kiedykolwiek. Czy jednak wciąż zbyt wolno?

LK28 kwietnia 202628 kwietnia 2026

18. Baltic Business Forum: Świnoujście stanie się centrum ważnej debaty

LK28 kwietnia 202628 kwietnia 2026

Szef MSZ otworzy Międzynarodowy Kongres Morski w Szczecinie

DC28 kwietnia 202628 kwietnia 2026

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Ostatnie wpisy

  • Energia wiatru rośnie szybciej niż kiedykolwiek. Czy jednak wciąż zbyt wolno?
  • 18. Baltic Business Forum: Świnoujście stanie się centrum ważnej debaty
  • Szef MSZ otworzy Międzynarodowy Kongres Morski w Szczecinie
  • 30 miliardów na rozwój: Polska przyspiesza dzięki środkom z KPO
  • Szczecińscy radni KO zawiadomili prokuraturę ws. budowy bazy paliw bez pozwoleń

Najnowsze komentarze

  • marynarz - Marynarze ze statku „Oceania” protestują. Oczekują umów o pracę
  • Paulina - 60,2 mld złotych na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
  • Skok Magika - Statek za 300 milionów złotych. Oto wymarzony następca Daru Młodzieży [WYWIAD]
  • Paweł - Pogłębienie toru wodnego do portu w Elblągu staje się faktem
  • Z Peerelu - Zimowy rejs szkoleniowy ORP Wodnik – podchorążowie AMW doskonalą umiejętności na morzu

Forum Ekspertów

18. Baltic Business Forum: Świnoujście stanie się centrum ważnej debaty

LK28 kwietnia 202628 kwietnia 2026
28 kwietnia 202628 kwietnia 20260

To wydarzenie, które wychodzi poza mury teatru. Ponownie...

LK17 kwietnia 202617 kwietnia 2026
17 kwietnia 202617 kwietnia 20260

Transport w centrum zmian: FRACHT 2026 zapowiada ważne...

LK23 marca 202623 marca 2026
23 marca 202623 marca 20260

Cyfrowe bezpieczeństwo Bałtyku: W Gdyni spotkają się eksperci...

LK16 marca 202616 marca 2026
16 marca 202616 marca 20260

Kto naprawdę odpowiada za bezpieczeństwo statków? Kulisy przepisów...

LK16 marca 202616 marca 2026
16 marca 202616 marca 20260

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj najważniejsze informacje na bieżąco!

Polski Portal Morski
FacebookTwitterInstagramYoutube
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
logo
O nas
Polska Morska - to nowy polski portal morski, poświęcony morzu oraz gospodarce morskiej. To również nazwa nawiązująca do pięknej i historycznej wizji Rzeczypospolitej aktywnej oraz morskiej.

Regulamin Portalu Polska Morska
Skontaktuj się z nami: redakcja@polskamorska.pl
Odwiedź nas!
FacebookTwitterInstagramYoutube
poz. 1189 w krajowym rejestrze dzienników i czasopism, ISSN 3072-0192

Zamieszczone na stronach internetowych portalu polska-morska.pl vel polskamorska.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, jest zabronione.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie