Ministrowie spraw zagranicznych państw Rady Państw Morza Bałtyckiego podpisali w Sopocie Deklarację Sopocką. Dokument dotyczy bezpieczeństwa regionu, ochrony infrastruktury krytycznej, przeciwdziałania rosyjskim działaniom hybrydowym oraz dalszego wsparcia dla Ukrainy.
Jednym z głównych tematów obrad była ochrona infrastruktury krytycznej oraz zagrożenia związane z zakłócaniem sygnałów nawigacji satelitarnej.
— Flota złomu to nie tylko sposób Rosji na finansowanie swojej krwawej wojny w Ukrainie, ale także są to pływające bomby ekologiczne. Musimy je zwalczać i zapobiegać katastrofie. Rozwiązujemy ten problem na szczeblu europejskim. Przypominam, że w 2024 roku sankcjami objętych było pierwsze 27 jednostek. Dziś, także dzięki pracy polskiej prezydencji, jest to ponad 630 jednostek – mówił Radosław Sikorski.
Szef polskiej dyplomacji podkreśla, że państwa regionu muszą być przygotowane na działania hybrydowe wymierzone w bezpieczeństwo Europy.
— Jak się wysadza szyny pod poruszającym się pociągiem, to to już jest terroryzm. Jak się próbuje umieszczać ładunki wybuchowe na pokładzie samolotów, to jest to działanie, którego celem przewidywalnym musi być śmierć ludzi. Mamy do czynienia z globalnym zakłócaniem nawigacji satelitarnej, co ma wpływ nie tylko na wojsko, ale także na cywilny ruch lotniczy – powiedział minister.
Podczas spotkania ministrowie rozmawiali również o współpracy w zakresie prawa morza oraz wzmacnianiu regionalnych mechanizmów bezpieczeństwa. Ważnym elementem obrad była sytuacja w Ukrainie oraz jej miejsce w przyszłej architekturze bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego. Uczestnicy sesji zgodzili się, że dalsze zacieśnianie współpracy pomiędzy państwami regionu a Ukrainą, która posiada status obserwatora w Radzie Państw Morza Bałtyckiego, ma kluczowe znaczenie dla stabilności Europy Północnej i Wschodniej.
Efektem spotkania było przyjęcie Deklaracji Sopockiej. Dokument potwierdza wsparcie dla Ukrainy, wskazuje na konieczność ochrony infrastruktury krytycznej oraz zapowiada dalsze działania wobec rosyjskich ataków hybrydowych i zagrożeń dla bezpieczeństwa regionu.
W Sopocie zakończyła się 23. Sesja Ministerialna Rady Państw Morza Bałtyckiego. W spotkaniu uczestniczyli szefowie dyplomacji państw regionu, którzy na zaproszenie ministra spraw zagranicznych i wicepremiera Radosława Sikorskiego dyskutowali o najważniejszych wyzwaniach bezpieczeństwa na Bałtyku.
Polska sprawuje przewodnictwo w Radzie Państw Morza Bałtyckiego do końca czerwca 2026 roku. Od 1 lipca prezydencję w organizacji przejmie Islandia.
fot: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Konrad Laskowski
