Port Gdańsk awansował na szóste miejsce wśród portów Unii Europejskiej i notuje wzrost przeładunków w pierwszych miesiącach 2026 roku. Coraz większe znaczenie mają jednak nie tylko inwestycje i konkurencyjność, ale również bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej oraz odporność łańcuchów dostaw. O tym podczas Kongresu Morskiego w Szczecinie mówiła prezes Portu Gdańsk Dorota Pyć.
W Kongresowym studiu Polski Morskiej, portalu wSzczecnie.pl i Radia Super FM, dużo miejsca poświęcono sytuacji polskich portów oraz wyzwaniom, przed którymi stoi dziś gospodarka morska. Dorota Pyć, Prezes Portu Gdańsk, mówiła o tym, że inwestycje realizowane w portach mają bezpośredni wpływ nie tylko na rozwój branży, ale także bezpieczeństwo kraju.
— Jeżeli chodzi o Port Gdańsk, to odnotowaliśmy bardzo dobry dla nas wzrost w pierwszym kwartale 2026 roku w przeładunkach całkowitych. Natomiast ja chciałam wspomnieć o tym, że dzięki inwestycjom, które są realizowane w polskich portach morskich – porcie Szczecin-Świnoujście, porcie Gdynia i porcie Gdańsk, budujemy odporność i to się przekłada na naszą wyższą konkurencyjność, ale również na budowanie bezpieczeństwa i odpowiedniego poziomu ochrony – mówiła Dorota Pyć.
Polskie porty coraz wyraźniej zaznaczają swoją pozycję w Europie. Gdańsk poprawił swoją lokatę w unijnym rankingu portów aż o trzy miejsca.
— Port Gdańsk jest w tej chwili na bardzo dobrej pozycji w rankingach europejskich portów Unii Europejskiej. Poprawiliśmy swoją pozycję rok do roku o trzy miejsca. Jesteśmy jako Port Gdańsk obecnie szóstym portem w Unii Europejskiej. To nam daje bardzo dobrą pozycję do tego, żebyśmy mogli prowadzić nasze działania w kierunku większej konkurencyjności i jeszcze lepszej dekarbonizacji – podkreślała Pyć.
W ostatnich latach priorytety branży wyraźnie się zmieniły. Obok zielonej transformacji coraz większe znaczenie mają dziś kwestie związane z geopolityką, ochroną infrastruktury krytycznej i stabilnością dostaw.
— Dzisiaj patrzymy na konkurencyjność przez pryzmat bezpieczeństwa i odporności. Tak samo patrzymy na wszystkie działania związane z dekarbonizacją czy budowaniem inteligentnych portów. W sytuacji geopolitycznej tak bardzo nieprzewidywalnej musimy po prostu razem ze sobą współpracować – mówiła prezes Portu Gdańsk.
W obecnej sytuacji zagrożenia i ryzyka, polskie porty wymagają wspólnego działania
— Dzięki temu, że w ubiegłym roku porty w Gdańsku, Gdyni oraz Szczecinie i Świnoujściu podpisały porozumienie o współpracy, jesteśmy zdecydowanie bliżej siebie. Ta współpraca wygląda w tej chwili bardzo dobrze i rokuje na przyszłość, biorąc pod uwagę wszystkie ryzyka, które identyfikujemy i którymi musimy dziś zarządzać – podkreślała Dorota Pyć.
Prezes Portu Gdańsk zaznaczyła również, że mimo dobrego początku roku na pełną ocenę sytuacji gospodarczej jest jeszcze za wcześnie.
— Po pierwszym kwartale danego roku nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jaki będzie wynik. Szczególnie w tym roku. Trzeba poczekać do października czy listopada, żeby móc ocenić, co tak naprawdę spotka nas pod koniec roku, jeżeli chodzi o wyniki – mówiła Dorota Pyć.
fot: Polska Morska
