Kongres Morski w Szczecinie stał się miejscem rozmów o inwestycjach, które mogą całkowicie zmienić znaczenie polskich portów na Bałtyku. W centrum uwagi znalazł się projekt Przylądka Pomerania, nowy terminal kontenerowy i przebudowa torów wodnych. – „W ciągu czterech lat zrobimy gigantyczny przeskok” – zapowiada Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.
Niezwykle wydarzenie w Szczecinie
Kilkuset uczestników, przedstawiciele branży morskiej, politycy, przedsiębiorcy i eksperci. Tegoroczny Kongres Morski od pierwszych godzin pokazał, że gospodarka morska i bezpieczeństwo na Bałtyku to dziś jedna z najważniejszych tematów.
W kuluarach najwięcej rozmów dotyczyło inwestycji, które mają zmienić porty w Szczecinie i Świnoujściu w jeden z najważniejszych punktów na południowym Bałtyku.
– „Kongres to takie dwie przestrzenie. Pierwsza to jest ta kongresowa, na którym są panele występują prelegenci. Druga przestrzeń to ta kuluarowa, gdzie dzieje się dużo życia branżowego. Jest okazja do tego, żeby się spotkać z różnymi ludźmi, których na co dzień ciężko spotkać, wymienić opinie czy też załatwić jakieś sprawy. I właśnie to jest ten atut kongresu i tego, żeby tu być” – mówi prezes ZMPSiŚ, Jarosław Siergiej.

Nowy port na Bałtyku
Jednym z najszerzej omawianych, podczas kongresu, projektów był Przylądek Pomerania. To inwestycja, która zakłada stworzenie nowej przestrzeni portowej i budowę głębokowodnego terminala kontenerowego. Prezes portów nie ukrywa, że chodzi o projekt o historycznej skali.
– „Budowa przylądka Pomerania, czyli wydarcie morzu 186 hektarów Nowej Polski, umiejscowienie tam jako serca tego obiektu, głębokowodnego terminala kontenerowego, który będzie obsługiwał największe kontenerowce, które mogą wejść na Bałtyk, to jest zdecydowanie strategia i nowa jakość. To jest utworzenie nowego portu. Na dzień dzisiejszy tego nie ma” – podkreśla prezes.
W praktyce będzie oznaczało to możliwość przyjmowania największych statków kontenerowych wpływających na Bałtyk. Dla regionu to szansa na nowe miejsca pracy, rozwój logistyki czy przyciągnięcie międzynarodowego biznesu.
– „W ciągu czterech lat zrobimy gigantyczny przeskok, jeżeli chodzi o znaczenie naszych portów w Szczecinie i Świnoujściu na mapie południowego Bałtyku” – zapowiada Siergiej.
Statki nie będą już musiały czekać
Drugim ważnym tematem rozmowy była planowana mijanka przy Policach, która ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania portu.
Dziś duże statki wpływające do Szczecina często blokują możliwość ruchu innych jednostek. Powód jest prosty: tor wodny jest zbyt wąski, by największe jednostki mogły się swobodnie mijać.
– „Szczecin jest odległy o 68 kilometrów od Otwartego Morza. Gdy płyną po nim duże statki, a taki duży statek w obecnych warunkach potrzebuje tego, żeby do jego dyspozycji był cały tor wodny. Wobec tego inne statki, które oczekują w porcie na wyjście, muszą ten czas przeczekać” – tłumaczy prezes ZMPSiŚ.
Nowa mijanka ma sprawić, że ruch stanie się płynniejszy i bardziej przewidywalny. A w świecie transportu morskiego czas oznacza konkretne pieniądze.
– „Irytujemy się czasami, jako osoby prywatne możemy się tylko irytować, natomiast przedsiębiorcy, firmy żeglugowe przeliczają to na konkretne pieniądze i to jest właśnie ten element, który chcemy poprawić i ułatwić” – zaznacza prezes, mówiąc o czasie oczekiwania na możliwość przepłynięcia.
Porty to dziś bezpieczeństwo
Podczas 12. Kongresu Morskiego mocno wybrzmiewało także hasło: „Bezpieczne porty to bezpieczna Europa”. W ocenie prezesa ZMPSiŚ nie jest to już tylko polityczne hasło, ale rzeczywistość, którą widać na przykładzie sytuacji międzynarodowej.
– „Nasze powiedzenie takie, typowo polskie, to porty oknem na świat – do tej pory znaczenie tego było bardziej w kategoriach gospodarczych, obsługi importu i eksportu, handlu zagranicznego. Natomiast w obliczu kryzysów, jakie obecnie dzieją się na świecie, to okno na świat to jest również okno na bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo militarne” – mówi Jarosław Siergiej.
I właśnie dlatego tegoroczny Kongres Morski był czymś więcej niż branżowym spotkaniem. Rozmowy o portach coraz częściej są tak naprawdę rozmowami o przyszłości gospodarki, bezpieczeństwie kraju i miejscu Polski na mapie Europy.
Fot. Polska Morska

