Zatrzymano blisko 1,2 tony marihuany o czarnorynkowej wartości około 48 mln złotych. Narkotyki ukryte w kontenerach z cegłami laterytowymi przypłynęły z Tajlandii do portu w Hamburgu i miały trafić na polski rynek. Wielomiesięczne śledztwo Morskiego Oddziału Straży Granicznej prowadzone wspólnie z międzynarodowymi służbami doprowadziło do rozbicia międzynarodowego kanału przemytu i zatrzymania ośmiu osób.
Funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku przez kilka miesięcy prowadzili działania wymierzone w zorganizowaną grupę przestępczą działającą na terenie Polski i Niemiec. Jak podaje Straż Graniczna, śledczy ustalili, że przestępcy stworzyli transgraniczny kanał przemytu prowadzący z Tajlandii, przez port w Hamburgu, aż do Polski. Kluczowe znaczenie dla powodzenia operacji miała współpraca międzynarodowa prowadzona w oparciu o Europejski Nakaz Dochodzeniowy. W działania zaangażowani byli również funkcjonariusze Urzędu Celnego w Hanowerze (Oddział Brema), Wspólna Grupa Śledcza ds. Zwalczania Narkotyków w Oldenburgu, a wymianę informacji koordynowały Europol i Eurojust.
Przemytnicy wykorzystali legalny transport cegieł laterytowych do ukrycia narkotyków. W pierwszym kontenerze skontrolowanym w porcie w Hamburgu śledczy ujawnili 815 kilogramów marihuany ukrytej w specjalnie przygotowanej skrytce. Drugi kontener, przeznaczony dla tego samego odbiorcy w Polsce, zawierał kolejne 379 kilogramów konopi indyjskich. Łącznie zabezpieczono 1194 kilogramy marihuany o szacunkowej wartości około 48 mln złotych.
Do pierwszych zatrzymań doszło jeszcze w maja w Szczecinie. Funkcjonariusze ujęli trzech mężczyzn podczas próby rozładunku transportu oraz właściciela firmy będącej odbiorcą ładunku. Kolejną realizację przeprowadzono w czerwcu w okolicach Poznania, gdzie na gorącym uczynku zatrzymano następne cztery osoby powiązane z procederem.
Podczas konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślił skalę przeprowadzonej operacji.
– Mam zaszczyt i wielką przyjemność poinformować o historycznie największej w ostatnich latach akcji antynarkotykowej przeprowadzonej przez Straż Graniczną, konkretnie Morski Oddział Straży Granicznej. To przejęcie niemal 1200 kg marihuany to już czwarta odsłona walki z tym kartelem i zapewne nie ostatnia – podkreślał Kierwiński.

Jak przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, obecna realizacja jest kolejnym etapem śledztwa prowadzonego przeciwko tej samej międzynarodowej grupie przestępczej. W poprzednich latach w ramach tej sprawy służby zabezpieczały m.in. 440 kilogramów kokainy ukrytej w panelach podłogowych, płynną kokainę przemycaną jako sangria oraz narkotyki wyłowione z dna Zatoki Gdańskiej.
Łącznie zatrzymano osiem osób w wieku od 29 do 57 lat. Już sześć z nich decyzją Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku trafiło do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Wobec jednej osoby zastosowano dozór policji, a jedna została zwolniona po przesłuchaniu. Podejrzani usłyszeli zarzuty przywozu oraz wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości środków odurzających. Trzem osobom przedstawiono również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Za te przestępstwa grozi odpowiednio do 8 oraz do 20 lat pozbawienia wolności.












Śledztwo nadzoruje Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Jak podkreślają służby, sprawa ma charakter rozwojowy i dalsze czynności mogą doprowadzić do kolejnych ustaleń.
fot. Morski Oddział Straży Granicznej
