Reprezentacyjna jednostka Szczecina, która kilkukrotnie wygrywała TTSR, we wtorek opuściła port macierzysty, kierując się na duńskie Aarhus, gdzie 24 czerwca rozpoczną się międzynarodowe regaty. W 12-osobowej załodze będą też żeglarscy nowicjusze.
Dar Szczecina odbił od kei w Centrum Żeglarskim na jez. Dąbie z tzw. załogą doprowadzającą. Przez Kopenhagę (Dania) i Helsingborg (Szwecja) ma dopłynąć do Aarhus, gdzie 24 czerwca zaplanowany jest start regat The Tall Ships Races 2026. Tam na pokład wejdzie załoga młodzieżowa, która pod dowództwem kpt. Wojciecha Maleiki, rozpocznie pierwszy wyścig z Danii do Harlingen w Holandii.
– Nazwałbym tę załogę regatową, ale należy pamiętać, że to jest zabawa dla amatorów, a nie jakieś poważne wyścigi. Tam są nowicjusze, uczymy ich żeglowania, „regacenia się”, jak na morzu sobie radzić – powiedział przed rozpoczęciem rejsu kpt. Maleika.
W tegorocznych TTSR zaplanowane są trzy etapy regatowe, wszystkie na Morzu Północnym. Drugi wyścig wystartuje z Antwerpii (Belgia) w połowie lipca. Jachty i żaglowce będą kierować się do norweskiego Stavanger. Finałowy wyścig zaplanowano, pod koniec lipca, do Aalborga na północy Danii.
– Morze Północne jest dosyć trudnym morzem. Po pierwsze często mocno wieje, po drugie są strome fale, po trzecie są tam miliony budowli na wodzie. Trzeba ciągle uważać – podkreślił kpt. Maleika.
Kapitan wyjaśnił, że TTSR to impreza dedykowana młodym żeglarzom, do 25 roku życia. W załodze DaruSzczecina są więc przede wszystkim studenci, licealiści. Dwunastoosobowy team będzie się wymieniał w czasie regat, po trzech tygodniach. Kpt. Maleika zaznaczył, że ok. 30 proc. załogi to nowicjusze. Młodzież dopiero rozpoczynająca przygodę na morzu.
– W porcie, przed startem, przez dwa dni będziemy się jeszcze szkolić – wyjaśnił. – Stawiamy żagle, zrzucamy, robimy to na czas. Uczymy się różnych technik. Oczywiście, jest dużo szkoleń teoretycznych, związanych z bezpieczeństwem – dodał.
Kpt. Wojciech „Bolo” Maleika żegluje od ponad 30 lat; od 2006 r. na Darze Szczecina, z którym kilkukrotnie wygrywał TTSR. Od 2007 r. jest kapitanem jachtowym. Pływał również m.in. na Pogorii, Fryderyku Chopinie, Kapitanie Głowackim. W 2019 r. wygrał TTSR w klasie C (jachty morskie do 40 m) i D oraz w klasyfikacji generalnej.
– W poszczególnych etapach zawsze coś wygrywamy. Klasyfikację generalną kilka razy też udało się wygrać. Jest to na pewno jacht z sukcesami. Ale on sam nie płynie, potrzebna jest cała załoga, dobre szkolenie, trochę szczęścia, trochę wiatru i jakoś idzie – stwierdził przed wypłynięciem na tegoroczne TTSR.
Dar Szczecina to 18-metrowy jacht żaglowy typu Antares, zbudowany w 1969 r. w Morskiej Stoczni Jachtowej w Szczecinie. Do 1974 r. miał dwa maszty (pływał jako jol), ale w latach 70. XX w. podczas remontu tzw. bezanmaszt (tylny) zdemontowano. Do 1996 r. służył sekcji żeglarskiej MKS Pogoń, a później został przejęty przez miasto Szczecin.
Pod pokładem jest miejsce dla 12 osób. W środę na pokład weszły cztery kobiety i ośmiu mężczyzn. Kpt. Maleika wyjaśniał, że w załodze zawsze jest dwóch, trzech zawodowców i 9 lub 10 młodych żeglarzy.
– Dar Szczecina to piękna, klasyczna, dość szybka jak na swoje lata jednostka. Może nie superkomfortowa, ale na pewno jacht z duszą i dobrze wyposażony – podsumował kapitan.
TTSR, czyli regaty „wielkich żaglowców” to impreza organizowana przez Sail Training International, stowarzyszenie non-profit, do którego należą organizacje żeglarskie z całego świata zajmujące się morską edukacją młodych ludzi. Co kilka lat regaty i tzw. rejsy przyjaźni odbywają się na Bałtyku. Historia wydarzenia sięga 1938 r., a Polska bierze udział w TTSR od 1972 r.
Szczecin był gospodarzem finału The Tall Ships Races cztery razy: w 2007, 2013, 2017 i 2024 r. Do miasta przypływało nawet ponad 100 żaglowców i innych jednostek z kilkunastu krajów. Spotkaniu żeglarzy towarzyszą koncerty i inne wydarzenia artystyczne. Finał TTSR 2028 r., zaplanowany 22-25 lipca, ponownie odbędzie się w Szczecinie.
źródło: PAP / fot: Facebook, Centrum Żeglarskie
