Polski Portal Morski
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
Polski Portal Morski
  • Home
  • Aktualności
  • Jak eskalacja w Zatoce Perskiej wpływa na ceny paliw i światową gospodarkę
Aktualności Ważne

Jak eskalacja w Zatoce Perskiej wpływa na ceny paliw i światową gospodarkę

Przez Paulina Ledzinska6 marca 20266 marca 2026

Eskalacja konfliktu wokół Iranu i groźba zakłóceń w Cieśninie Ormuz wywołały skok cen ropy i nerwowość na rynkach. – Rosja może chwilowo zyskać, ale sankcje ograniczą skalę tych korzyści – ocenił w rozmowie z PAP Tymon Pastucha z PISM.

Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła zakaz wpływania do Cieśniny Ormuz i praktycznie wstrzymała ruch. To przesmyk łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, przez który przepływa przynajmniej jedna piąta światowego transportu morskiego ropy naftowej. 

W odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki bombowe Iran wysyła także drony przeciwko innym państwom Zatoki. Dlatego m.in. Katar wstrzymał w poniedziałek produkcję gazu LNG, a saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco zawiesił prace w trafionej przez irańskiego bezzałogowca rafinerii w Ras Tanura. W efekcie rosną ceny ropy. 

W poniedziałek, 3 marca, cena ropy Brent wzrosła do 82,81 dol. za baryłkę, co oznacza wzrost o 6,52 proc. w porównaniu z dniem poprzednim. W środę cena wahała się w okolicach 84 dol. za baryłkę.

– W krótkim okresie Rosja może skorzystać na wydarzeniach w Iranie, zwiększając swoje dochody ze sprzedaży ropy – ocenił w rozmowie z PAP Tymon Pastucha, analityk ds. polityki energetycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). Ekspert zauważył, że Rosja zmaga się obecnie z nadpodażą własnej ropy i trudnościami w jej zbyciu, a zakłócenia eksportu ropy z państw Zatoki Perskiej i rosnące ceny ułatwią jej sprzedaż części ładunków, które już znajdują się na tankowcach i dotąd nie mogły znaleźć portu odbioru.

W opinii Pastuchy Rosja nie może jednak liczyć na „nadzwyczajne zyski” wynikające z obecnej sytuacji w Zatoce Perskiej, bo z powodu sankcji musi oferować klientom wysokie zniżki na eksportowany surowiec. – Dyskonto wynikające z reżimu sankcyjnego pozostanie znaczące — może sięgać 15–30 dol. na baryłce, zależnie od tego, jak rynek będzie wyceniał ryzyko związane z importem rosyjskiej ropy – zauważył ekspert.

W opinii rozmówcy PAP także długookresowo Rosjanie na amerykańskiej wojnie z Iranem raczej nie odrobią budżetowych strat, bo nadal będą się musieli mierzyć z dotychczasowymi ograniczeniami: barierami logistycznymi, niechęcią części odbiorców oraz koniecznością oferowania głębokich przecen.

Federacja Rosyjska, drugi największy eksporter ropy po Arabii Saudyjskiej i trzeci największy producent tego surowca po USA i Arabii Saudyjskiej, jest krajem objętym największą liczbą sankcji na świecie. Według statbase.org na Rosję nałożono 24 387 sankcji. 

Aby izolować gospodarczo Rosję i ograniczyć jej eksport ropy, z którego finansuje wojnę przeciwko Ukrainie, Unia Europejska przyjęła do grudnia ub. roku 19 pakietów sankcji i nałożyła na rosyjską ropę pułap cenowy. Wynosi on obecnie 51,9 dol. za baryłkę. Z kolei amerykańska administracja za czasów prezydenta Joe Bidena ogłaszała co najmniej 32 pakiety sankcji rocznie. Obecna administracja, w sierpniu 2025 r., wprowadziła 25-procentowe cła na indyjskie zakupy ropy z Rosji. 

Indie są trzecim — po Stanach Zjednoczonych i Chinach — największym konsumentem ropy na świecie i muszą sprowadzać około 89 proc. surowca niezbędnego do pokrycia własnego zapotrzebowania.

Groźba amerykańskich sankcji przekonała Indie do pozyskiwania ropy z innych źródeł. Według scenariusza Rystad Energy z 26 lutego br., import Indii z Rosji może spaść o 40 proc. w stosunku do stycznia, do ok. 600 tys. baryłek dziennie.

Jak wynika z analizy amerykańskiego think tanku Carnegie Endowment for International Peace, na efekt obniżki indyjskiego importu z Rosji nałożyły się także sankcje wprowadzone 22 października 2025 r. przez Stany Zjednoczone wobec rosyjskich firm energetycznych Rosnieft i Łukoil. Ich eksport do Indii odpowiadał za około 60 proc. indyjskich zakupów ropy z Rosji.

Nad rosyjską ropą wisi także widmo przygotowanej przez Republikanów, ale popieranej także przez Demokratów, senackiej ustawy o sankcjach na kraje kupujące rosyjską ropę, gaz i uran. Zgodnie z zapisami ustawy nowe sankcje dotknęłyby m.in. takie kraje jak Chiny i Indie. Na razie jednak projekt nie wyszedł z Senatu, z powodu, jak podał Reuters, oporu prezydenta Donalda Trumpa. 

Polityka sankcyjna Zachodu sprawiła, że według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego udział dochodów z eksportu ropy w budżecie Federacji Rosyjskiej spadł w 2025 rok do 4 proc. PKB w porównaniu z 7,5 proc. w 2022 roku. 

– W dłuższym, a nawet średnim okresie, na rosyjski eksport ropy wciąż kluczowo oddziałuje polityka sankcyjna prowadzona przez UE i USA. Nawet jeśli w sytuacji pogorszenia warunków na globalnym rynku energii część państw unijnych mogłaby dążyć do złagodzenia restrykcji, to przy utrzymaniu obecnego reżimu sankcyjnego Rosja nie będzie w stanie odbudować swoich tradycyjnych kanałów dystrybucji – podkreślił Pastucha.

Jego zdaniem warto też pamiętać, że Indie i Chiny opierają większość importu ropy na dostawach z państw Zatoki Perskiej. Jeśli więc sytuacja w regionie ustabilizuje się i dostawy z Zatoki pozostaną pewne, rosyjska ropa stanie się dla tych odbiorców jeszcze mniej atrakcyjna. – Zarówno ze względu na jakość, jak i ryzyko sankcyjne – dodał.

Długoterminowo sytuację Rosji mogłoby dodatkowo pogorszyć zniesienie sankcji na Iran i zwiększenie irańskiej produkcji. Efekt nie byłby natychmiastowy, bo odbudowa łańcuchów dostaw, zwiększenie wydobycia i dostosowanie infrastruktury eksportowej wymaga czasu, jednak w perspektywie kilku lat irańska ropa mogłaby odebrać Rosji część rynków zbytu (np. Indie).

Do podobnych wniosków doszedł na łamach „Daily Telegraph” Owen Matthews, który zauważył, że gdyby wolnemu Iranowi udało się odbudować produkcję ropy do poziomu 6,6 mln baryłek dziennie, osiągniętego w 1976 roku, przed epoką sankcji, to stałby się poważną konkurencją dla Rosji.

Rosyjski eksport utrudnia także coraz śmielsze blokowanie jej tzw. floty cieni, która powstała na wzór irańskiej po to, żeby uniknąć zachodnich sankcji. Jej starzejące się tankowce pływają pod banderą takich krajów jakPanama, Gambia, Barbados czy Komory i transportują rosyjską ropę naftową m.in. do Chin i Indii.

Jak podał brytyjski dziennik „Guardian”, rosyjską ropę przewozi nielegalnie od 1000 do 1200 statków. Ponad połowa z nich jest obecnie objęta sankcjami, a reszta unika wykrycia zmieniając m.in. banderę.

Od końca 2025 r. Stany Zjednoczone rozpoczęły abordaże i przejmowanie tankowców floty cieni. Jak dotąd USA zajęły 10 takich statków. W sobotę do Amerykanów dołączyła Belgia, której siły specjalne, wspierane przez francuskie helikoptery, przejęły na Morzu Północnym tankowiec Ethera należący prawdopodobnie do floty cieni, pływający pod banderą Gwinei. 

– Coraz częstsze działania wymierzone w rosyjską flotę cieni, także ze strony państw europejskich, podnoszą koszty eksportu i zwiększają ryzyko dla przewoźników – ocenił Pastucha. Podkreślił, że nie doprowadzi to do całkowitego zniknięcia tych statków, ale znacząco utrudni ich funkcjonowanie.

Jak zauważył, Rosja prawdopodobnie będzie próbowała chronić te nielegalne transporty — np. poprzez obecność funkcjonariuszy na pokładach lub eskortę marynarki wojennej — ale to tylko dodatkowo zwiększy koszty żeglugi i obniży rentowność eksportu.

Rosyjskie dostawy mogą też według eksperta ucierpieć wskutek rosnącej ostrożności firm działających w szarej strefie. Wyższe ryzyko może skłonić je do wycofania się z obsługi rosyjskich ładunków lub do żądania znacznie wyższych stawek, co jeszcze bardziej obciąży rosyjski sektor naftowy.

Jak jednak podkreślił Pastucha, nie można wykluczyć eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej, np. całkowitego zamknięcia Cieśniny Ormuz i zniszczenia instalacji rafineryjnych Arabii Saudyjskiej. To mogłyby według niego wywołać istotne zaburzenia w globalnych łańcuchach dostaw ropy i ograniczyć podaż z państw Zatoki. 

– W takim scenariuszu Rosja zyskałaby silniejszą pozycję przetargową i mogłaby znacząco zwiększyć swoje przychody eksportowe – podsumował Pastucha.

Według poniedziałkowej oceny Energy Aspects, londyńskiego dostawcy danych i informacji dla uczestników rynku energii, „szanse na szybkie rozwiązanie, które pozwoli uniknąć zakłóceń w dostawach, zmalały”. Firma powołała się na słowa prezydenta Trumpa, który 1 marca zasugerował, że amerykańska kampania militarna może potrwać nawet cztery tygodnie.

źródło: PAP / fot: envato.elements

Cieśnina Ormuzpolska morskaZatoka Perska
Poprzednia Informacja
Napięcie na Bliskim Wschodzie uderza w transport morski: MSC zmienia plany
Następna Informacja
Wrochna: zabezpieczenie dostaw paliw i gazu do Polski jest wysokie

Zobacz podobne

Jantar uderzył w dźwig na innym statku. Prom popłynął do Szwecji z opóźnieniem

DC22 kwietnia 202622 kwietnia 2026

Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

DC22 kwietnia 202622 kwietnia 2026

Policja: potwierdzono podpalenie maszyn budowlanych przy przyszłej elektrowni jądrowej

DC22 kwietnia 202622 kwietnia 2026

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Ostatnie wpisy

  • Jantar uderzył w dźwig na innym statku. Prom popłynął do Szwecji z opóźnieniem
  • Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
  • Policja: potwierdzono podpalenie maszyn budowlanych przy przyszłej elektrowni jądrowej
  • Orlen zmienił hurtowe ceny paliw
  • Statek wiązany z flotą cieni manewrował przy radarze NATO

Najnowsze komentarze

  • marynarz - Marynarze ze statku „Oceania” protestują. Oczekują umów o pracę
  • Paulina - 60,2 mld złotych na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
  • Skok Magika - Statek za 300 milionów złotych. Oto wymarzony następca Daru Młodzieży [WYWIAD]
  • Paweł - Pogłębienie toru wodnego do portu w Elblągu staje się faktem
  • Z Peerelu - Zimowy rejs szkoleniowy ORP Wodnik – podchorążowie AMW doskonalą umiejętności na morzu

Forum Ekspertów

To wydarzenie, które wychodzi poza mury teatru. Ponownie zorganizujemy relację z Kongresu...

LK17 kwietnia 202617 kwietnia 2026
17 kwietnia 202617 kwietnia 20260

Transport w centrum zmian: FRACHT 2026 zapowiada ważne...

LK23 marca 202623 marca 2026
23 marca 202623 marca 20260

Cyfrowe bezpieczeństwo Bałtyku: W Gdyni spotkają się eksperci...

LK16 marca 202616 marca 2026
16 marca 202616 marca 20260

Kto naprawdę odpowiada za bezpieczeństwo statków? Kulisy przepisów...

LK16 marca 202616 marca 2026
16 marca 202616 marca 20260

Tego w Polsce jeszcze nie było. Debata o...

BC12 marca 202612 marca 2026
12 marca 202612 marca 20260

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj najważniejsze informacje na bieżąco!

Polski Portal Morski
FacebookTwitterInstagramYoutube
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
logo
O nas
Polska Morska - to nowy polski portal morski, poświęcony morzu oraz gospodarce morskiej. To również nazwa nawiązująca do pięknej i historycznej wizji Rzeczypospolitej aktywnej oraz morskiej.

Regulamin Portalu Polska Morska
Skontaktuj się z nami: redakcja@polskamorska.pl
Odwiedź nas!
FacebookTwitterInstagramYoutube
poz. 1189 w krajowym rejestrze dzienników i czasopism, ISSN 3072-0192

Zamieszczone na stronach internetowych portalu polska-morska.pl vel polskamorska.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, jest zabronione.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie