Długie kolejki i tysiące zainteresowanych osób. Tak wyglądał chrzest promu Jantar Unity.
W wydarzeniach uczestniczyły władze państwowe i samorządowe, przedstawiciele branży morskiej oraz liczna publiczność mieszkańców miasta i regionu.
Jednostka zwracała uwagę już z daleka, to największy statek, jaki stanął w tym miejscu od zakończenia II wojny światowej.
– Jantar Unity to prom pasażersko-ładunkowy, zbudowany w polskiej stoczni Gdańska Stocznia Remontowa należącej do grupy Remontowa Shipbuilding S.A. i sklasyfikowany przez renomowane towarzystwo klasyfikacyjne DNV. Jest to największa inwestycja w ten segment od ponad 25 lat i otwiera nowy rozdział w historii polskiej żeglugi promowej – mówił podczas konferencji prasowej Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line.

Prom ma dokładnie 195,6 m długości i 32,2 m szerokości. Jego linia ładunkowa pozwala na przewóz towarowy liczący ponad 4 kilometry załadunku. Projekt zakłada wysoką efektywność związaną m. in. z napędem LNG połączonym z hybrydowymi silnikami, cyklem rekuperacji, bezpieczeństwa (spełniając wymogi Safe Return to Port) oraz komfort pasażerów, zabierając na pokład maksymalnie 400 osób w nowoczesnym standardzie.
Jantar stanowi nowoczesną i zautomatyzowaną jednostkę pływającą. Zastosowano dwa pędniki azymutalne – śruby napędowe – zamontowane na rufie, zamiast klasycznych śrub napędowych i sterów. Instalacja pozwala Jantorowi na obrót o 360 stopni, dając efektywną i funkcjonalną sterowność.

– Dodatkowo na dziobie znajdują się dwa stery strumieniowe – boczne napędy ułatwiające precyzyjne ustawienie promu podczas manewrów portowych. W połączeniu z pędnikami znacząco poprawiają manewrowość jednostki, ograniczając potrzebę użycia holowników i skracając czas cumowania. W porównaniu do starszych promów, mniej zwrotnych i bardziej podatnych na wiatr czy prądy w portach, Jantar Unity może bezpieczniej, szybciej i ciszej wchodzić do portów oraz z nich wychodzić – co przekłada się na większe bezpieczeństwo i komfort podróżowania – wyjaśniał Adam Kowalski, czyli jeden z kapitanów promu.


Podczas uroczystości oficjalnego nadania imienia promu głos zabrał sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka. W swoim wystąpieniu wskazał na wagę projektu dla polskiej floty i gospodarki morskiej, przypominając, że jeszcze dwa lata temu inwestycja była zagrożona. Podkreślił, że Jantar Unity jest symbolem nowoczesnych technologii rozwijanych w Polsce oraz dowodem na aktywną politykę państwa na Bałtyku.
– Przed Państwem największy, najnowszy, najnowocześniejszy prom w naszej polskiej flocie. Dzisiaj z pełną odpowiedzialnością mogę Państwu powiedzieć, dowieźliśmy ten projekt. To jest także symbol tego, że państwo polskie w sposób bardzo odważny i ambitny inwestuje w swoją przyszłość na Bałtyku. Więc można powiedzieć wprost, Polska wpływa na Bałtyk i to dosłownie – mówił minister odpowiedzialny za gospodarkę morską i żeglugę śródlądową.

Dyrektor Unity Line Polska, Paweł Pluto-Prądzyński podczas chrztu Jantar Unity skupił się na znaczeniu nowej jednostki dla codziennej pracy armatora i całego rynku promowego. Inwestycja w nowoczesny prom jest długofalowym zobowiązaniem wobec pasażerów i partnerów biznesowych.
– To symboliczny początek drogi jednostki, która przez kolejne lata będzie służyć ludziom, gospodarce i całej żegludze promowej. Ten prom jest zaprojektowany tak, aby pracował efektywnie, stabilnie i przewidywalnie dzień po dniu, rejs po rejsie. Jednocześnie jest to jednostka przygotowana na wyzwania przyszłości, także w kontekście środowiskowym i regulacyjnym – przekazał dyrektor Unity Line Polska.
W swoim wystąpieniu podkreślił, że Jantar Unity został zaprojektowany jako solidne i niezawodne narzędzie pracy, zdolne do bezpiecznej eksploatacji w trudnych warunkach Bałtyku. Zaznaczył, że istnienie Jantara zawdzięczane jest wiele ludziom, który przez lata stali przy projekcie.
– Od samego początku przyświecała nam jedna zasada: statek ma być solidnym narzędziem pracy, takim, któremu można zaufać w każdych warunkach. Chciałbym podkreślić, że za tą jednostką stoi praca wielu ludzi w Polsce. Projektantów, inżynierów, stoczniowców, inspektorów, załóg technicznych i operacyjnych. To efekt pracy setek tysięcy godzin. Pracy i doświadczenia, które dziś materializuje się w postaci tego statku. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania promu Jantar Unity – dziękował Paweł Pluto-Prądzyński.
Dariusz Doskocz przypomniał jubileusz 75-lecia PŻM oraz istocie połączenia między Polską i Skandynawią, a nowa jednostka ma łączyć tą tradycję z nowymi rozwiązaniami.

– To właśnie Polska Żegluga Morska w roku 1967 otworzyła wraz z promem Gryf pierwszą stałą linię z Polski do Skandynawii, do Portu Ystad, obecnie po prawie 60 latach. Linia ta w dalszym ciągu jest niezwykle ważna dla działalności Polskiej Żeglugi Morskiej i jej spółki promowej Unity Line, przynosząc nam zyski i tworząc jeden z niezwykle trwałych filarów funkcjonowania całej grupy. Dzisiaj odbieramy kolejny prom, zbudowany w całości w Polsce. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom, użyciu systemów ograniczających emisję szkodliwych gazów oraz zwiększających bezpieczeństwo statków, pasażerów i ładunków, Jantar Unity to prom, który jednoczy w sobie wieloletnią tradycję z nowatorskim podejściem, jest jednocześnie symbolem konsekwencji w działaniu i nowego początku. Teraz razem z partnerami otwieramy następny rozdział, gdzie współpraca buduje lepszą przyszłość – przekazał dyrektor naczelny Polski Żeglugi Morskiej.
W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele lokalnych władz, m. in. wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski, marszałek Olgierd Geblewicz, Prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Wszyscy jednogłośnie podkreślali znaczenie wydarzenia dla regionu i Szczecina oraz chęci powrotu Szczecina „bliżej morza”. Muzyczną oprawę tworzyła Orkiestra Wojskowa z Świnoujscia.





Ważnym elementem było również poświęcenie jednostki. Ksiądz Stanisław Flis, duszpasterz ludzi morza, w modlitwie odwołał się do pracy ludzi morza oraz prosił o błogosławieństwo dla statku i załogi oraz wsparcie dla ich rodzin.
Tradycją chrztu statku jest nadanie Matki Chrzestne. To symboliczne błogosławieństwo na wszystkie przyszłe rejsy, życzenie bezpiecznych podróży, pomyślnych wiatrów i szczęśliwych powrotów do portu.
Matka Chrzestna została Miłosława Błaszczyk-Zjawińska, wieloletnia pracownica Unity Line. Podziękowała uczestnikom uroczystości za obecność i podkreśliła, że chrzest statku to tradycja pielęgnowana przez armatora od wielu lat. W swoim wystąpieniu wyjaśniła symbolikę nazwy. Odniosła się do tego, że jantar – bursztyn – bywa nazywany „złotem Bałtyku” i życzyła, by prom przez cały okres eksploatacji był takim „jantarem Bałtyku”. Skierowała też życzenia do załogi, aby praca była dobra i satysfakcjonująca, a powroty po rejsach zawsze szczęśliwe.

Na końcu padły oficjalne słowa nadania imienia jednostce:
– Pływaj szczęśliwie po Morzu Bałtyckim. Sław dobre imię Marynarza, Polskiego Armatora i Polskiego Stoczniowca. Nadaję Ci imię Jantar Unity – przemówiła Matka Chrzestna Jantara.

W dniu chrztu odbyły się wizualizacje mulitmedialne (o godzinie 18:00 oraz 20:00), które prezentowały kolorowy i magiczny mapping 3D wnętrza promu oraz jego funkcje.






W kolejny dzień promowych wydarzeń odbyło się otwarte i darmowe zwiedzanie pokładów promu między godzinami 10:00 a 16:00. Atrakcje zgromadziła tłumy mieszkańców i lokalnych miłośników żeglugi morskiej.




fot. Polska Morska oraz materiały prasowa Unity Line
