Polski Portal Morski
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
Polski Portal Morski
  • Home
  • Aktualności
  • Nowoczesne systemy kontra doświadczenie. Kapitan Sławomir Woźniak o bezpieczeństwie na morzu
Aktualności Technologie Ważne

Nowoczesne systemy kontra doświadczenie. Kapitan Sławomir Woźniak o bezpieczeństwie na morzu

Przez Paulina Ledzinska29 sierpnia 202529 sierpnia 2025

Sławomir Woźniak – od ponad czterech dekad łączy dwie ścieżki – zawodowego marynarza i ratownika morskiego. Dziś dowodzi jednostkami offshore, a jednocześnie szkoli młodych adeptów ratownictwa i propaguje nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Rozmawiamy z nim o sztucznej inteligencji – jak zmienia żeglugę i ratownictwo  i dlaczego wciąż nie zastąpi człowieka.

Polska Morska: Panie Kapitanie, jak mógłby Pan przedstawić swoją osobę – kim Pan jest i czym zajmuje się na co dzień?

Sławomir Woźniak: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, bo w moim życiu marynarka i ratownictwo zawsze szły obok siebie. Czuję się w równym stopniu kapitanem, jak i ratownikiem, a te dwie role są ze sobą bardzo mocno powiązane. Na co dzień pracuję jako kapitan jednostek offshore’owych, ale równie ważną częścią mojego życia jest ratownictwo wodne – zarówno praktyka, jak i propagowanie nowoczesnych metod działania. Od lat staram się kształtować obraz ratownika, który korzysta z nowych technologii i systemów wspierających bezpieczeństwo. Offshore to specyfika wymagająca ogromnej świadomości ryzyka, a ratownictwo jest w tym naturalnym uzupełnieniem – trzeba zawsze mieć z tyłu głowy scenariusz awaryjny. Dlatego mówiąc najprościej – jestem jednocześnie kapitanem i ratownikiem, a te dwie drogi mojego życia po prostu się ze sobą przeplatają. Obie ścieżki rozwijały się równolegle. Zaczynałem od Liceum Morskiego w Szczecinie, które mieściło się na statku – to była niezwykła szkoła, niestety dziś już nieistniejąca. Życie i nauka na jednostce sprawiały, że od samego początku zdobywaliśmy wykształcenie morskie, a równolegle angażowaliśmy się w ratownictwo. Wtedy to naturalnie łączyło się w jedną całość: żeglarstwo, służba na morzu i umiejętności ratownika. Potem stopniowo przeszedłem wszystkie szczeble – od młodszego ratownika po instruktora ratownictwa wodnego i morskiego. Jednocześnie rozwijałem się jako marynarz, a później kapitan. Dlatego dziś, patrząc wstecz, trudno oddzielić jedno od drugiego – to zawsze były dwa równoległe tory mojego życia.

fot: archiwum prywatne, Sławomir Woźniak

PM: Właśnie to połączenie doświadczenia kapitana i ratownika sprawia, że Pańska perspektywa jest szczególnie cenna. Offshore to dziś jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi żeglugi – przed nami budowa farm wiatrowych na Bałtyku, coraz szersze wykorzystanie nowoczesnych systemów i pytania o rolę sztucznej inteligencji w bezpieczeństwie morskim. Chcielibyśmy więc porozmawiać o tym, jak Pana zdaniem zmienia się morze – zarówno dla marynarzy zawodowych, jak i dla żeglarzy czy ratowników. Zacznijmy od farm wiatrowych. Jak rozwój tych instalacji wpłynie na żeglugę i bezpieczeństwo w naszym regionie?

SW: To zmieni sytuację żeglugową w sposób bardzo widoczny. Farmy wiatrowe zajmują znaczne akweny i już teraz widać, że żeglarze rekreacyjni nie będą mogli swobodnie przecinać Bałtyku, jak dotąd, tylko będą musieli te strefy omijać. Oznacza to konieczność większej dyscypliny nawigacyjnej i znajomości ograniczeń. W krajach takich jak Dania, Holandia czy Niemcy wprowadzono system statków nadzorujących – tzw. guard vessels – oraz centra koordynacyjne, które monitorują ruch wokół farm. Podobne rozwiązania zapewne pojawią się u nas. Każdy oficer nawigacyjny ma obowiązek wprowadzać te informacje do systemów map elektronicznych, a kapitan musi czuwać nad tym procesem i odpowiedzialnie podejmować decyzje. To duża zmiana, do której wszyscy marynarze będą musieli się dostosować.

„Najbezpieczniejszy statek to taki, który stoi przy kei i jest odstawiony – na morzu zawsze mamy do czynienia z podwyższonym ryzykiem.”

PM: Z perspektywy kapitana – które operacje offshore uważa Pan za najbardziej ryzykowne? Wydaje się, że praca na morzu zawsze wiąże się z nieprzewidywalnością, ale które sytuacje wymagają od Pana i załogi największej czujności?

SW: Trudno wskazać jedną konkretną kategorię, bo każda praca na morzu niesie ze sobą ryzyko. W offshore codziennością są tzw. risk assessments, czyli oceny ryzyka dla każdej operacji – od prostych zadań, po bardzo wymagające prace podwodne czy instalacyjne. Zdarzyć się może wszystko: od awarii sprzętu, przez wypadek na pokładzie, aż po utratę łączności czy pozycjonowania. Najbezpieczniejszy statek to taki, który stoi przy kei i jest odstawiony – w morzu zawsze mamy do czynienia z podwyższonym ryzykiem. Dlatego właśnie w offshore kapitan i załoga muszą działać z ogromną świadomością i przewidywać scenariusze awaryjne na każdym etapie projektu.

„Sztuczna inteligencja może wspierać kapitana, ale nigdy nie zastąpi ludzkiego przewidywania i intuicji.”

PM: Wspomniał Pan o pozycjonowaniu i systemach. Coraz częściej mówi się, że sztuczna inteligencja wspiera kapitanów i załogi. Jak to wygląda z Pana perspektywy – czy AI realnie pomaga w codziennej pracy?

SW: Tak, i to od wielu lat. Systemy wspomagania decyzji – takie jak ECDIS czy Dynamic Positioning – to już standard w offshore. GPS i satelitarne systemy nawigacyjne działają jak elektroniczne „oczy”, które pomagają utrzymać jednostkę w zadanej pozycji z ogromną dokładnością. Problemem są jednak zakłócenia – spoofing i jamming, których na Bałtyku w ostatnich latach mamy coraz więcej. Zdarza się, że system wskazuje, iż statek znajduje się pod Kaliningradem, gdy w rzeczywistości operujemy w Gdyni. Dlatego mimo nowoczesnych technologii kapitan nadal musi mieć intuicję, doświadczenie i „czuć” jednostkę. Sztuczna inteligencja może wspierać, ale nie zastąpi ludzkiego przewidywania – choćby tego, że widzę nadciągający wiatr i wiem, jak jednostka na niego zareaguje, zanim pokażą to czujniki.

„Drony i systemy termowizyjne wielokrotnie zwiększyły skuteczność akcji ratowniczych, ale to człowiek wciąż musi podjąć decyzję.”

PM: Widać, że technologia bardzo mocno zmienia też ratownictwo. Drony, systemy termowizyjne, FLIR – to wszystko narzędzia, których jeszcze dekadę temu w ogóle nie było. Czy Pana zdaniem one rzeczywiście podniosły skuteczność akcji?

SW: Zmiana jest ogromna. Dawniej ratownictwo było w pełni zależne od siły ludzkich rąk i oczu. Dziś mamy drony powietrzne, lądowe i podwodne, które pozwalają szybciej zlokalizować rozbitka i ocenić sytuację. Kamera termowizyjna czy radar sprzężony z systemem FLIR dają ratownikom narzędzia, o których kiedyś nawet nie marzyliśmy. Poszukiwanie z powietrza jest wielokrotnie bardziej skuteczne niż z łodzi. Oczywiście drony mają ograniczenia – np. w silnym wietrze – ale tam, gdzie można je wykorzystać, zdecydowanie zwiększają skuteczność działań. Jednak mimo tej technologii nadal potrzebny jest człowiek, który podejmie decyzję i poprowadzi akcję.

PM: Skoro sztuczna inteligencja wspiera dziś nawigację i ratownictwo, to pojawia się pytanie: czy może kiedyś całkowicie zastąpić człowieka na statku?

SW: Myślę, że teoretycznie to możliwe, ale praktycznie – bardzo odległe. Technologie rozwijają się w niesamowitym tempie, czego przykładem jest choćby komunikacja satelitarna – 50 lat temu nawet nie marzyliśmy o takich możliwościach. Jednak problem w tym, że młodzi marynarze, pracując z systemami elektronicznymi, często tracą kompetencje miękkie: umiejętność szybkiego liczenia, obserwacji i oceny sytuacji bez pomocy komputera. Kiedy systemy zostają zakłócone, trzeba wrócić do podstaw – do kompasu, radaru i własnej wiedzy. Ja jestem w stanie w kilka chwil przeliczyć czas, odległość czy pozycję, bo uczyłem się tego od początku. Młodym często przychodzi to trudniej, bo nigdy nie byli zmuszeni działać bez GPS-u. Dlatego uważam, że technologia nigdy nie może całkowicie zastąpić człowieka – doświadczenie i intuicja pozostaną niezastąpione.

„Morze nie weryfikuje papierów i dyplomów, tylko człowieka – jego umiejętności, pokorę i doświadczenie.”

PM: I na koniec – młodzi ludzie. Coraz częściej spotykamy studentów Politechniki Morskiej, którzy marzą o karierze w offshore i ratownictwie. Jakie jedno przesłanie chciałby Pan im przekazać?

SW: Zawsze powtarzam jedno: szacunek do morza i do wody. Trzeba mieć respekt do Neptuna i mniej wiary w swoją nieomylność. Młodzi często myślą, że są niezniszczalni, a morze bardzo szybko ich weryfikuje. Nie papiery i dyplomy świadczą o marynarzu, ale człowiek – jego umiejętności, pokora i doświadczenie. Dlatego radzę, by czerpali z technologii, ale nie zapominali o podstawach i o tym, że ostateczne decyzje podejmuje się głową i sercem, a nie komputerem. To morze uczy pokory i tylko ci, którzy potrafią ją okazać, mają szansę przetrwać w tej pracy przez całe życie.

Zdjęcie wykorzystane na grafice pochodzi z prywatnego archiwum Sławomira Woźniaka

KapitanNowoczesne TechnologieRatownikSławomir Woźniaksztuczna inteligencja
Poprzednia Informacja
ORLEN odkrywa nowe morskie złoże ropy naftowej
Następna Informacja
Historyczny rekord w szczecińskim porcie – pierwszy raz statek klasy panamax z niemal 50 tys. ton ładunku

Zobacz podobne

Offshore pilnie szuka rąk do pracy. „Branża rośnie szybciej, niż rynek jest w stanie dostarczyć kadr”

Paulina Ledzinska11 grudnia 202511 grudnia 2025

Kulisy zimowych działań na polskich rzekach  

LK11 grudnia 202511 grudnia 2025

Business Mixer Portu Gdańsk impulsem do redefinicji obecności Polski w Japonii

Paulina Ledzinska11 grudnia 202511 grudnia 2025

Zostaw komentarz Anuluj odpowiedź

Ostatnie wpisy

  • Offshore pilnie szuka rąk do pracy. „Branża rośnie szybciej, niż rynek jest w stanie dostarczyć kadr”
  • Kulisy zimowych działań na polskich rzekach  
  • Business Mixer Portu Gdańsk impulsem do redefinicji obecności Polski w Japonii
  • MAP: zidentyfikowano sektory gospodarki, wymagające największego komponentu krajowego
  • Senat wniósł do tzw ustawy o bezpiecznym Bałtyku, poprawkę ws odpowiedzialności MON za szkody

Najnowsze komentarze

  • marynarz - Marynarze ze statku „Oceania” protestują. Oczekują umów o pracę
  • Paulina - 60,2 mld złotych na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce
  • Skok Magika - Statek za 300 milionów złotych. Oto wymarzony następca Daru Młodzieży [WYWIAD]
  • Paweł - Pogłębienie toru wodnego do portu w Elblągu staje się faktem
  • Z Peerelu - Zimowy rejs szkoleniowy ORP Wodnik – podchorążowie AMW doskonalą umiejętności na morzu

Forum Ekspertów

Bałtyk pod presją napięć. Gospodarka, bezpieczeństwo i odporność regionu w obliczu nowych...

Paulina Ledzinska8 grudnia 20258 grudnia 2025
8 grudnia 20258 grudnia 20250

Bałtyk, euro i miliardowe inwestycje. Liderzy gospodarki o...

Paulina Ledzinska28 listopada 202528 listopada 2025
28 listopada 202528 listopada 20250

Baltic Economic Congress na zdjęciach [GALERIA]

Paulina Ledzinska26 listopada 202526 listopada 2025
26 listopada 202526 listopada 20250

Szczecin stolicą bałtyckiej gospodarki: Baltic Economic Congress 2025

LK25 listopada 202525 listopada 2025
25 listopada 202525 listopada 20250

Spotkanie ekspertów: „Bezpieczeństwo transportu intermodalnego — szanse i...

LK16 listopada 202516 listopada 2025
16 listopada 202516 listopada 20250

Newsletter

Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj najważniejsze informacje na bieżąco!

Polski Portal Morski
FacebookTwitterInstagramYoutube
  • Porty i Stocznie
  • Technologie i Edukacja
  • Offshore
  • Historia
  • Bezpieczeństwo
  • Turystyka i Środowisko
logo
O nas
Polska Morska - to nowy polski portal morski, poświęcony morzu oraz gospodarce morskiej. To również nazwa nawiązująca do pięknej i historycznej wizji Rzeczypospolitej aktywnej oraz morskiej.

Regulamin Portalu Polska Morska
Skontaktuj się z nami: redakcja@polskamorska.pl
Odwiedź nas!
FacebookTwitterInstagramYoutube
poz. 1189 w krajowym rejestrze dzienników i czasopism, ISSN 3072-0192

Zamieszczone na stronach internetowych portalu polska-morska.pl vel polskamorska.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, jest zabronione.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby poprawić Twoją wygodę. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie